UWAGA: Przeczytanie tego artykułu grozi trwałą poprawą stanu zdrowia, zmniejszeniem tętna spoczynkowego, redukcją stanów zapalnych, zwiększoną wytrzymałością i doskonałym samopoczuciem. Przed użyciem Wim Hof Method nie musisz konsultować się z lekarzem i farmaceutą, gdyż każdy poprawnie wzięty wdech i ekspozycja na zimno sprzyja długiemu życiu w zdrowiu.
Zacznijmy od historii…
Jest Sylwester 2019 roku. Grupka znajomych zbiera się w domu nad jeziorem, by świętować Nowy Rok. Przyjeżdżają na miejsce dość wcześnie, żeby przygotować imprezę. Godziny mijają szybko i zbliża się północ. To nie będzie zwykłe powitanie 2020 roku. Nie będzie alkoholu i fajerwerków. Dwadzieścia minut przed północą grupa zbiera się na poddaszu. Z głośników dobiega głośna, plemienna muzyka.
Wszyscy kładą się na podłodze i zaczynają oddychać w równym tempie. Głęboki wdech, lekki i swobodny wydech, głęboki wdech, lekki i swobodny wydech. Po trzydziestu powtórzeniach dzieje się coś dziwnego. Każda z leżących na podłodze osób wypuszcza powietrze z płuc i wstrzymuje oddech. Ktoś włącza stoper. Mija jedna minuta – wszyscy nadal wstrzymują powietrze. Druga minuta – nikt się nie wyłamał.
Rozpoczyna się trzecia minuta bez powietrza. Muzyka gra coraz głośniej. Dźwięk dudniących bębnów zdaje się dzwonić w uszach. Po kolei każdy w swoim tempie bierze głęboki wdech i przytrzymuje go przez 10-15 sekund. To była dopiero jedna seria. Do wykonania pozostały dwie. Po każdej serii powietrze wstrzymywane jest na nieco dłużej.
Część osób wstrzymuje oddech na pełne 4 minuty – 240 sekund. Oddychanie to dopiero początek. Jest 23:58, na dworze temperatura sięga 2 stopni Celsujsza. Członkowie grupy po kolei wstają i zaczynają zrzucać z siebie ubrania.
W samej bieliźnie wybiegają przed dom, gdzie tańczy płomień ogniska smagany wiatrem. Grupa nie idzie jednak ogrzać się w cieple ognia. Idą dalej, spokojnym i miarowym tempem zbliżając się do jeziora…
Brzmi jak obrządek jakiejś dziwnej sekty?
Dokończę tę historię na końcu artykułu. Teraz pozwól, że opowiem Ci o Metodzie Wima Hofa używanej przez miliony osób na całym świecie. Zaczniemy od samego twórcy.
Kim jest WIM?
(Wim Hof Metoda)
WIM HOF (urodzony 20 kwietnia 1959) – holenderski rekordzista, znany jako „Człowiek lodu” (z ang. „Iceman”) ze względu na swoją zdolność kontroli temperatury ciała i odporność na ekstremalne zimno. Twórca Metody WHM.
Osiągnięcia Wima Hofa:
- Pobił największą ilość rekordów guinessa związanych z zimnem.
- Najdłuższa kąpiel w lodzie – kontakt z lodem na całej długości ciała od szyi w dół, Hof ma na sobie jedynie slipy. Czas, kąpieli to 1 godzina 52 minuty i 42 sekundy.
- Wspiął się w przeciągu dwóch dni na szczyt Kilimandżaro, ubrany jedynie w szorty i buty. W kolejnych latach kilkukrotnie z różnymi grupami przeszkolonych przez niego osób wchodził na ten szczyt. W 2018 z grupą 18 przeszkolonych w jego metodzie amatorów pobili rekord Guinnessa, zdobywając szczyt Kilimandżaro w 31 godzin i 25 minut.
- Przebiegł, bez picia żadnych płynów w czasie biegu, maraton na pustyni Namib.
- Ukończył maraton mający miejsce za kołem podbiegunowym w Finlandii. Temperatura −20 °C. U
- Ustanowił rekord świata Guinnessa w pływaniu pod lodem, dystans 57,5 metra. Również w samych szortach.
- To tylko część spektakularnych osiągnięć, które ma za sobą Wim.
Najciekawsze jest to, że ten 61-letni mężczyzna zapewnia, że jest w stanie nauczyć każdego pełnej kontroli nad zimnem. W dodatku ma na to coraz więcej naukowych dowodów. (Wim Hof Metoda)
Okazuje się, że połączenie technik oddechowych, zimna i technik mentalnych jest w stanie doprowadzić między innymi do:
- Wzrostu pH krwi, zwiększenia jej alkaliczności.
- Redukcji stanów zapalnych.
- Zmniejszenia tętna spoczynkowego.
- Wyrzutu adrenaliny silniejszego niż przy skoku na bungee.
- Redukcji depresji i nieprzyjemnych stanów emocjonalnych.
- Zwiększenia wytrzymałości organizmu.
- Lepszej jakości snu.
- Wielu innych pozytywnych efektów zdrowotnych.

Poniższy film tłumaczy wpływ metody Wima Hofa na system immunologiczny. Są polskie napisy.
Skąd się wzięła metoda Wim Hof Method?
Jak przekonuje sam autor, jego metoda zrodziła się z naturalnego pociągu do zimna. Pewnej zimy młody Wim szedł ulicami swojego miasta, przechodząc obok jednego z wielu kanałów wodnych. Poczuł impuls, każący mu wejść do wody, przebijając się przez tafle lodu.
Rozejrzał się dookoła, sprawdzając, czy nikt nie patrzy i wślizgnął się do lodowatej cieczy. Z jego opowieści wynika, że poczuł wtedy niesamowitą euforię i dziwny spokój. Postanowił zgłębić temat zimna i przychodził tam każdego dnia, by wejść w kontakt z lodowatą wodą.
Podczas tych szalonych sesji holender obserwował swój oddech, swoje tętno i inne reakcje swojego ciała. Okazało się, że przyjemny stan euforii da się wywołać za pomocą samego, głębokiego oddychania z przerwami na bezdech. Świadome oddychanie pozwalało mu pozostawać w wodzie zdecydowanie dłużej, niż niekontrolowany oddech.
To były początki kształtowania się metody, jaką znamy dziś. (Wim Hof Metoda)
Mijały dni, miesiące a Wim próbował ekspozycji na zimno w różnych konfiguracjach i z różnym skutkiem. Jego wyczynami zainteresowała się lokalna telewizja, która zaczęła filmować to, co robił.
Mijały lata, Wim zaczął pobijać rekordy, zyskując ogólnoświatowy rozgłos. Syn Wima, pomógł zebrać i uporządkować nauki i doświadczenia ojca w spójny system.
Dzisiaj WHM to prężnie działający i dochodowy biznes oparty na warsztatach i szkoleniach na całym świecie, kursach online na platformie Innerfire oraz niezwykłych, rekordowych ekspedycjach np. na Kilimandżaro.
Na czym polega Metoda Wima Hofa i z czego się składa?
Metoda WHM to trzy filary:
Filar Pierwszy – Techniki oddechowe (Wim Hof Method)

Serie 30-35 wdechów, przeplatane okresami całkowitego wstrzymywania oddechu. Początkujący wykonują 2-3 serie, praktykujący dłużej 3-4 serie.
Dlaczego?
Podczas odpowiedniego oddychania dotleniamy cały organizm i doprowadzamy do wyrzutów adrenaliny. Wzmacniamy swoją wytrzymałość i pozytywnie wpływamy na swoją biochemię.
Jak oddychać?
Usiądź lub połóż się wygodnie. Nigdy nie wykonuj tych technik w wodzie lub podczas prowadzenia pojazdu, ponieważ jak samodzielnie zauważysz, bardzo mocno wpływają na percepcję. Dosłownie wchodzisz na haj na własnych zasobach. (Jak mówi Wim – „High on your own supply.”)
- Obejrzyj film, gdzie sam autor metody tłumaczy, na czym to wszystko polega. Są napisy w języku polskim:
- Jeśli po powyższym filmiku jesteś gotowy/a, żeby rozpocząć oddychanie, to włącz to wideo. Tutaj już zaczyna się realna praca z technikami oddechowymi:
Zaczyna się konkretne oddychanie i konkretne efekty. To, czego doświadczysz, będzie niesamowite. Najlepsze jest to, że ten przyjemny stan nie mija wraz z ilością treningów. Pogłębia się.
Podczas tego video, Wim Hof poinstruuje Cię do:
– 30 głębokich wdechów z luźnym wydechem.
– Zatrzymania powietrza na minutę.
– Po zatrzymaniu powietrza wzięcia głębokiego wdechu i przytrzymania go przez 10-15 sekund.
Taki cykl powtórzysz trzy razy i to będzie koniec ćwiczeń oddechowych.Podczas tych ćwiczeń możesz doświadczyć zawrotów głowy, piszczenia w uszach, łaskotania w całym ciele, uczucia pulsującej krwi. To wszystko normalne i bezpiecznie, tego doświadcza każdy. Nic Ci się nie stanie 🙂
Filar Drugi – Ekspozycja na zimno (Wim Hof Method)

Nastawianie się na działanie zimna. Najczęściej lodowatej wody w temperaturze od 1 do 12 stopni Celsjusza. Większość osób zaczyna tę przygodę od zimnych pryszniców, stopniowo zwiększając ich długość.
Dlaczego?
W lodowatej wodzie ćwiczymy nasz układ krwionośny. Prowadzi to do zmniejszenia ciśnienia i redukcji tętna spoczynkowego. Temat zimna jest ciągle badany. Im więcej badań naukowych robimy, tym więcej odkrywamy zaskakujących korzyści z ekspozycji na zimno.
Jak to zrobić?
Pod lodowaty prysznic ładuj się najlepiej zaraz po technikach oddechowych. Zacznij od ciepłej wody, tak długo jak chcesz i na samym końcu spłucz się lodowatą wodą przez 30 sekund. Wcześniej wykonane oddychanie ułatwi Ci pozytywny odbiór zimna. Pamiętaj, żeby pod lodowatą wodą zachować skupienie i oddychać równo i miarowo. To również pomaga.
Na przestrzeni tygodni, stopniowo wydłużaj czas trwania zimnego prysznica na końcu. Potem możesz zaczynać lodowatą wodą, w środku myć się ciepłą, by zakończyć lodowatym natryskiem.
Pierwszy tydzień
Gorący prysznic przez dowolny czas – 30 sekund lodowatej wody na końcu.
Drugi tydzień
Gorący prysznic przez dowolny czas – 60 sekund lodowatej wody na końcu.
Trzeci tydzień
30 sekund lodowatej wody na początku – gorący prysznic przez dowolny czas – 30 sekund lodowatej wody na końcu…
…i tak dalej, aż do 5 minut lodowatego prysznica po wielu tygodniach
Początki będą trudne i nieprzyjemne, ale z czasem będziesz odczuwać wspaniałą euforię po każdym kontakcie z zimnem.
Filar Trzeci – Zaangażowanie (nastawienie mentalne)
Umiejętność skupiania uwagi, bycie „tu i teraz”. Zaangażowanie w trening, uważność. Wiele osób osiąga ten stan dzięki medytacji.
Dlaczego? (Wim Hof Metoda)
Im łatwiej Ci się skupić i im bardziej się angażujesz, tym większa szansa, że wyciągniesz korzyści ze stosowania Metody Wima Hofa. Najlepsze są codzienne ćwiczenia oddechowe i codzienna ekspozycja na zimno. Żeby trzymać się codziennych ćwiczeń, potrzebujesz pełnego zaangażowania.
Jak to zrobić?
Ćwicz rozciąganie lub medytuj w pełnym skupieniu, żeby zwiększyć swoją mentalną wytrzymałość. Filar trzeci ma pomagać w trzymaniu wszystkiego razem. Chodzi o pełne zaangażowanie w oddychanie i kontakt z zimnem, tak by czerpać jak najwięcej z całej metody.
Rozszerzenie tematyki Metody Wima Hofa (Wim Hof Method)
Jeśli tak jak ja jesteś zachywcony/a opisem tej metody i chcesz zająć się tematem na poważnie to sprawdź:
1. Ten kanał na YouTube:
https://www.youtube.com/channel/UCxHTM1FYxeC4F7xDsBVltGg
2. Ten polski dokument:
3.Oficjalne kursy online metody WHM. Są darmowe i płatne:
https://www.wimhofmethod.com/elearning
Podsumowanie – Wim Hof Method
Nie porywaj się z motyką na słońce. Nie staraj się robić wszystkiego na raz. Trzy serie oddychania to dla Ciebie za dużo? Zrób jedną, z pełnym zaangażowaniem.
Boisz się zimna? Nienawidzisz lodowatej wody?
Nie przekreślaj metody na starcie z myślą: „Nienawidzę zimna Antek, nie będę się do tego zmuszać!„. Zacznij od oddechu, a po wielu tygodniach możesz dołączyć zimny prysznic do swojej praktyki. To nie jest żaden wyścig. Nic nie musisz.
Przyznasz, że bezsensownie byłoby zmarnować szanse na genialne samopoczucie i świetny stan zdrowia, tylko dlatego, że nie spróbujesz lub weźmiesz sobie za dużo na barki i poddasz się po kilku dniach.
Kończąc historię ze wstępu… (Wim Hof Metoda)
…wybiegają przed dom, gdzie tańczy płomień ogniska smagany wiatrem. Grupa nie idzie jednak ogrzać się w cieple ognia. Idą dalej, spokojnym i miarowym tempem zbliżając się do jeziora. Powoli i spokojnie wchodzą do lodowatej wody. Wybija północ. W oddali da się usłyszeć wybuchające fajerwerki, rozświetlające nocne, bezchmurne niebo. Wytrzymują kilka minut oddychając miarowo i spokojnie zanurzeni po szyję. Po kolei wychodzą ze stawu okrywając się kocami i siadają przy ciepłym płomieniu ogniska. Na twarzach malują się uśmiechy i euforia.
Tak właśnie zaczynałem nowy rok i nie wyobrażam sobie zrobić tego lepiej.
Metodę Wima Hofa praktykuję do dziś i nie zamierzam przestawać.


Wykonałem 3 serie i nie widzę, aby cokolwiek się zadziało, w jakimkolwiek stopniu.
Ok Paweł, obejrzałeś też tutorial oddychania? Pierwszy filmik zamieszczony w artykule. Bardzo ważne, żeby oddychać odpowiednio 🙂
„…i tak dalej, aż do 5 minut lodowatego prysznica po wielu tygodniach” co oznacza że po paru tygodniach w ogóle nie korzysta się z ciepłej wody, tylko i wyłącznie z zimnej?
Najważniejsze, żeby dostosować metodę do siebie. Nie ma żadnego przymusu i szczególnych wytycznych, jeśli chodzi o prysznic 🙂
Fajny wpis. Co do wiedzy o metodzie warto dodać jeszcze książkę „co nas nie zabije”. Super pozycja, od której sam zaczynałem przygodę z oddychaniem.
Zgadza się! Książka jest doskonała 🙂
Książka jest dostępna na legimi, poniżej mój link do 30 dni za free:
https://www.legimi.pl/kod/Z8G43/
Ostatnio ćwiczę różne metody oddechowe od pudełkowej po przez koherencję. W tamtych widzę to że się uspokajam i być może wolniej męczę. Od nowego roku mam zamiar wprowadzić także na próbę te metodę i ocenić rezultaty. Wygląda to wszystko dość ciekawie.
No teraz to zabiliście mi ćwieka .dopiero znalazłem tą stronę i dopiero się dowiedziałem o tej metodzie .Jestem morsem od trzech lat mam to szczęście że mieszkam przy morzu i mogę , i krzystam z tego ,ale ten wjazd na Śnierzkę .??? Poprostu muszę to zrobić i muszme się spieszyć bo już jestem po 60ątce
Pozdrawiam całą społeczność
Bodzio
Świetny wpis!
Od dziś zaczynam przygodę z zimnem oraz oddechem metodą Pana Wima, z medytacją jestem za pan brat także będzie dobrze:) już czuję euforię ponieważ wszystko dzieje się w naszym umyśle!
Serdecznie pozdrawiam każdego kto praktykuje świadomy oddech, uważność oraz koleguje się z zimnem.
Powodzenia:)