Jak wyłączyć powiadomienia i zmienić swoje życie w 30 dni?

Wszechobecny zalew powiadomień. Jak wyłączyć powiadomienia?

Gdzieś usłyszałem poniższe zdanie, które skłoniło mnie do refleksji.

„Osoby urodzone po 2000 roku, to pierwsze w historii pokolenie, które nie pamięta ery bez internetu. Jakie mogą być tego skutki?”

Zacząłem drążyć i zastanawiać się, co w obecnych czasach dotyka nas niemal na każdym kroku i ma niebagatelny wpływ na nasze życie. Na pierwszy ogień padły powiadomienia i to właśnie z tymi niewinnymi komunikatami dzisiaj się rozprawimy. Ten artykuł wywoła w Tobie szok i dysonans poznawczy. Pokażę Ci ciemną stronę powiadomień, które otrzymujesz na swój telefon, niemal cały czas.

Badania – Jak wyłączyć powiadomienia?

Badania pokazują, że większość z nas sięga po telefon przynajmniej 80 razy w ciągu dnia. Niemożliwe? To trochę jak ze spożywaniem cukru ukrytego w jedzeniu. Przeciętny mieszkaniec Polski zjada UWAGA 25 łyżeczek cukru dziennie. Jest bardzo duża szansa, że Ty również jesteś blisko tej granicy. Dość o cukrze. Wróćmy do smartfonów.

Ciągłe sięganie po telefon wiąże się z trwałymi zmianami w naszych nawykach, tym samym ze zmianami w mózgu. Nie są to zmiany na lepsze. Naukowcy z uniwersytetu w Seulu postanowili to zbadać.

Z badań wyszło, że osoby uzależnione od telefonu, mają wyższy poziom neuroprzekaźnika GABA. W nadmiernych ilościach ta substancja „przymula” i spowalnia pracę umysłu. Czy ciągłe klikanie w telefon zamienia nas w zombie? Trochę tak.

Jeśli nie wyobrażasz sobie spokojnego czekania w kolejce/na przystanku/w poczekalni bez wyciągania telefonu, bo „mi się nudzi” to witaj w świecie uzależnienia od technologii. Uzależnienia, które w niektórych kontekstach jest tak samo niebezpieczne, jak alkoholizm czy narkomania.

jak wyłączyć powiadomienia?

Mocne zdanie:

Większość ludzi traci kontrolę nad swoim dniem, zanim jeszcze wstanie z łóżka.

Co mam na myśli? Sięganie po telefon, tuż po wyłączeniu budzika i odbieranie powiadomień. Scrollowanie fejsika, czytanie wiadomości na messengerze, przeglądanie śmiesznych memów. To wszystko powoduje, że przełączamy się w tryb reaktywny i tracimy kontrolę nad rytmem naszego dnia.

Żeby zrozumieć tryb reaktywny, musisz poznać definicję przeciwną. Definicję proaktywności. Proaktywność jest, wtedy kiedy przyjmujesz aktywną postawę w stosunku do wyzwań i zadań w ciągu dnia. Reaktywność wiąże się z reagowaniem na narzucone Ci zadania. Odpalając telefon i klikając w powiadomienia, zanim jeszcze dobrze się obudzimy, ewidentnie reagujemy, a nie wychodzimy z inicjatywą.

Co na to mózg? (Jak wyłączyć powiadomienia?)

Mózg myśli sobie: „Aha, czyli mam po prostu reagować na bodźce, które będę dziś dostawać”. Jako że Twój umysł spełni każde Twoje życzenie, to w taki tryb reaktywności się przełącza. Później jesteśmy zdziwieni, że nie możemy się skupić na pracy czy tworzeniu. W trybie reaktywnym po prostu nie masz dostępu do prawdziwego skupienia.

Super Antek, ale ja naprawdę czuję, że muszę rano sprawdzić „co tam w wielkim świecie i kto do mnie napisał”.

To nie jest przypadek. Dlatego, że każdemu właścicielowi portalu społecznościowego, czy aplikacji, zależy, żebyś spędzał/a tam jak najwięcej czasu, by móc wyświetlać Ci jak najwięcej reklam, które są głównym źródłem utrzymania dla tych firm. Dlatego w takich kompaniach jak Facebook są specjalne działy zajmujące się projektowaniem wszystkiego tak, by, jak najbardziej nas uzależnić. Brr.

social media depresja

Nierówna walka.

Czyli jesteśmy my, kontra sztab specjalistów projektujących nawet sam dźwięk czy sposób wyświetlania powiadomienia, który będzie tak satysfakcjonujący, że w danym momencie nie będzie interesować nas nic innego niż kliknięcie komunikatu.

Na czym to wszystko bazuje? Głównie na FOMO (Fear Of Missing Out). Definicja brzmi: Syndrom pojawiający się u użytkowników mediów społecznościowych, lękających się, że przegapią coś istotnego i ominie ich to bezpowrotnie.

To właśnie FOMO jest odpowiedzialne, za to palące uczucie „muszę sprawdzić, muszę kliknąć, najlepiej teraz”. Razem z całym zestawem innych technik, tysiącami testów na miliardach użytkowników, twórcy appek tworzą skuteczne mechanizmy uzależniające, przed którymi nie możemy się nawet obronić.

Jak z tym walczyć? Jak wyłączyć powiadomienia?

Jedyny sposób, żeby zobaczyć, co wyłączenie powiadomień wniesie do Twojego życia to, UWAGA wyłączenie powiadomień. 😂

Sprawdź, zrób sobie test. Wyłącz powiadomienia na 48 godzin i zobacz, jak będziesz się czuć. Później zdecydujesz czy chcesz dalej je odbierać.

Chociaż na początku pukałem się w głowę i nie wyobrażałem sobie, jak mógłbym wyłączyć notyfikacje, skoro moja praca w dużej mierze polega właśnie na odbieraniu tychże, to zmusiłem się do tego. Zostawiłem tylko powiadomienia dla wiadomości sms.

Resztę rzeczy (mail, messanager, facebook) sprawdzam dwa, maksymalnie trzy razy w ciągu dnia. Uwierz mi, świat się nie zawali, jeżeli nie sprawdzisz, kto polubił Twoje zdjęcie, lub jeśli odpiszesz komuś po kilku godzinach, a nie po kilku sekundach.

zalew powiadomień

Benefity:

No a największy bonus to powolne, ale skuteczne przełączenie się Twojego mózgu w tryb proaktywny. Już nie czekasz, kiedy coś zadzwoni, błyśnie czy zawibruje. Jesteś tu i teraz z pełną mocą do działania i realizowania swoich priorytetów. O to w tym chodzi. Stopniowo przestajesz być uzależniony/a od malutkich strzałów dopaminy, które wcześniej pojawiały się, gdy pojawiało się powiadomienie. Zyskujesz wolność.

Znamy teorię, przejdźmy do konkretów. Jak wyłączyć powiadomienia u siebie?

Jeśli masz iPhone, przeczytaj ten fragment tekstu:

Na telefonie z jabłkiem sprawa jest prosta:
1. Wchodzisz w ustawienia.
2. Klikasz zakładkę powiadomienia.
3. Po kolei wyłączasz powiadomienia w aplikacjach, w których chcesz to zrobić.

Jeśli masz Androida, przeczytaj ten fragment tekstu:

1. Wchodzisz w ustawienia.
2. Klikasz w zakładkę powiadomienia.
3. Wyłączasz powiadomienia w konkretnych aplikacjach lub przechodzisz do ustawień zaawansowanych w prawym górnym rogu i wyłączasz konkretne formaty powiadomień.

jak wyłączyć powiadomienia?

Co dało mi 30 dni bez powiadomień?

  1. Zwiększoną koncentrację.
  2. Zniwelowanie uczucia FOMO.
  3. Łatwiejsze skupienie się na zadaniach, które mam zrobić.
  4. Dużo prostsze ustalanie priorytetów, bez rozpraszaczy.
  5. To może efekt placebo lub efekt kumulacji innych rzeczy, ale czuję, że mam więcej energii.

Myślę, że tylko dla tych efektów warto pozbyć się notyfikacji na dobre. Ja już do nich nie wrócę. Ten czas pozwolił mi zrozumieć, że naprawdę jestem uzależniony, chociaż byłem przekonany, że mam to pod pełną kontrolą.

Przygotuj się na uczucie pustki na samym początku, to minie. Pamiętaj o tym, że najważniejsze jest, by nie zaczynać dnia w nosie ze smartfonem. Po prostu wyłącz budzik, zmuś się do odłożenia telefonu i zajmij się porannymi czynnościami. Sięgnij po niego minimum godzinę po przebudzeniu.

Kolejny sposób, by ułatwić sobie pozbycie się rozpraszaczy z poranka to poranny rytuał, o którym napiszę artykuł już niebawem.

Podsumowanie — jak wyłączyć powiadomienia?

Codziennie toczymy nierówną walkę z megakorporacjami. Przedmiotem tej walki jest czas, jaki spędzimy w ich aplikacjach, między innymi po to, żeby wgapiać się w reklamy, czyli ich źródło zarobku. Korporacje te nie przebierają w środkach i tworzą specjalne działy, które na bazie szczegółowych analiz projektują appki tak, by, jak najbardziej uzależniały i zatrzymywały na jak najdłużej. Rozwiązaniem jest całkowite odcięcie się od powiadomień i zredukowanie czasu korzystania z naszych kochanych urządzeń.

Spróbujesz?

1

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *